Sprawa wygląda następująco: jeśli chodzi o lody jestem bardzo bardzo bardzo wymagająca XD Właściwie uznaję tylko lody Pana Grycana oraz w droższej półce cenowej – Haagen-Dazs i Ben and Jerry’s. Napomknę jeszcze, że ponoć Carte D’Or są dobre, jednakże te z pudełek mi nie smakują (czas spróbować gałek!). Ale powróćmy do Pana Zbigniewa, którego nie znam niestety, ale wydaje mi się być miłym człowiekiem (widziałam zdjęcie ;D). Może wydaje się miły, bo robi LODY!!!. Nie wiem, nie wiem, ale piernikowe lody to zimowa fantastyka. Z zimowej kolekcji :D jadłam także smaczek biała czekolada (które są smakowo niestety gorsze niż nieistniejące już lody biała czekolada z Zielonej Budki), cynamonowe przede mną. Myślę, że znajdziecie na tym blogu jeszcze nie raz inne smaki Z. Grycana oraz słowa uwielbienia dla tegoż Ice-Maker’a :D Piernikowe lody Grycana POLECAM!
SMAKI: kolekcja zimowa ;D piernikowe, cynamonowe, biała czekolada
PRODUCENT: Grycan
MARKA: Grycan
CENA: ok. 8,00zł
SKLEPY: Tesco, Piotr i Paweł
Wywiad z Panem Zbigniewem tutaj http://www.podlaskie.strefabiznesu.pl/artykul/zbigniew-grycan-w-kreceniu-lodow-mam-duza-konkurencje-70398.html
Jeśli Grycan wejdzie na inne rynki, to będę szukać państwa, w którym będą dostępne grycanki, hagendaski i benenddżereski, i tam się przeprowadzę o! :D
fot. http://nowoscifmcg.pl
Całkiem niedawno temu były sobie pyszne lody o smaku białej czekolady (a nie waniliowym) z kawałkami białej czekolady, a były to litrowe lody z Zielonej Budki. Ah cóż to były za czasy, gdy przysiadało się do takiegoż kubełka z ulubioną łyżeczką i zajadało się tymi nie kremowymi, a prawdziwie mlecznymi lodami. Ah, ah… Wspomnienia, cudowne wspomnienia… XD Ostatnimi czasy szukałam ich wszędzie i nic. W końcu zdobyłam się na odwagę i weszłam na stronę Zielonej Budki, przeczuwając, ‘że coś się dzieje’ ;D No i bieda oj bieda, w ofercie ich nie znalazłam, więc chwyciłam wczoraj za telefon no i dzwonię do biura obsługi klientów by dowiedzieć się jakież złe moce pozbywają mnie smakołyków. Rozmowa z Panią Zieloną Budką była wesoła, ale wierzcie mi treść była drastycznie smutna (ten smutek tłumiłam w sobie, a dziś musiałam dać mu upust na owym blogu ;D). Niestety proszę Państwa nie zaznamy już tego smaku, tych emocji o smaku białej czekolady. Firma zaprzestała produkcji (niestety nie podano powodu), więc Ci szczęśliwcy, którzy spróbowali owych lodów niech zatrzymają w sobie ten niebiański smak, Ci co nie spróbowali są szczęśliwymi ludźmi, bo nie wiedzą co zostało im odebrane ;D , a mi pozostało… spróbować nowych ‘Lodów nocą’ z Zielonej Budki, o smaku białej czekolady i kokosa z sosem kokosowym, posypką amaretto i wiórkami migdałowymi. POLECAM lody o smaku białej czekolady z Zielonej Budki tym, którzy znajdą je jeszcze gdzieś w magazynach, na stacjach benzynowych, oczywiście nieprzeterminowane :)