Jednym z powodów dlaczego ją tu dopisuję (oprócz tego, że jest pyszna i prosta do przygotowania) jest reakcja na nią moich ‘piątkowych gości’ :D Mimo, że mi nie wyszła (zaznaczę w przepisie co skitrałam) i ubolewałam, goście kazali mi się zamknąć i jeść wraz z nimi, a nie biadolić ;D Więc dołączyłam do wspólnego ‘mmmmm, mmm, mmmmmmm’ :D POLECAM!
SKŁADNIKI: 2 woreczki ryżu, ok. 400g piersi z kurczaka, cebula, 500g pieczarek, 2 serki topione śmietankowo-kremowe (Dlaczego moim zdaniem skitrałam pyszną zapiekę? Oto odpowiedź: zawsze robiłam ją z serkami topionymi takimi ‘w kiełbasce’ bodajże z Mlekovity. W piątek nie miałam wyboru – i to w Piotrze i Pawle! – i kupiłam prostokąty z Hochland :( niestety nie uczyniły one wiosny z mej zapiekanki, nie rozpuściły się!), 0.5L śmietany 18%, koperek żywy bądź nie żywy ;D (z paczki lub donicy), 200g sera żółtego.
PRZEPIS:
1. gotujemy woreczki ryżowe
2. kurczaka i cebulkę ciachamy i podpiekamy na patelni, na tłuszczu
3. czyścimy pieczarki i gotujemy osobno w wodzie
4. serki wraz se śmietaną podgrzewamy w rondelku i rozpuszczamy
5. ser wrzucamy na tarkę, na te oczka, które nam się najbardziej podobają :)
6. bierzemy naczynie żaroodporne i układamy w nim: jeden ugotowany ryż, zawartość patelni czyli kurczak z cebulką, drugi ryż, pokrojone ugotowane pieczarki, starty ser
7. wszystko zalewamy sosem z serków i śmietany oraz posypujemy koperkiem (właśnie skumałam, że zapomniałam o nim w piątek -.-’)
8. wstawiamy do piekarnika na 30min., na ok. 200 stopni
Widzicie jaka dobra zapiekanka :D Pomimo złych serków i braku koperku i tak wychodzi ;P Zdjęcie jak tylko…