Zrobiłam ją wczoraj pierwszy raz, całą wielką michę (muszę kupić większą XD), a dziś już jej nie ma :) Dzięki niej wiem jak wygląda makaron ‘ryżyk’ oraz jak smakuje – bardzo bardzo dobrze :D Myślę, że zdałby egzamin także w gęstej pomidorowej zupie. Powracając do sałatki – POLECAM!

SKŁADNIKI: troszkę mniej niż pół paczki makaronu ryżyk (tak wiem, że konkretnie bardzo wam to podałam XD no tak mam w przepisie :P poza tym najlepsze dania wychodzą robione ‘na oko’ :D, a makaron polecam Arrighi Le Classiche Biavetta 77, nie skleja się), puszka ananasa (mój men ułatwił mi życie kupił pokrojonego), puszka czerwonej fasoli, paczka rodzynek (wybrałam rodzynki smyrneńskie – smyr smyr :D tzn. jedne z tych dużych gatunków, sułtanki bodajże), puszka kukurydzy, 2 papryki (wzięłam żółtą i czerwoną by było kolorowo), pierś z kurczaka (wg przepisu może być też szynka, osobiście wolę kurczaka), pół cebuli, majonez, sól, pieprz i co tam jeszcze chcecie :)

PRZEPIS:
1. gotujemy makaron (na opakowaniu było napisane, że niby 5min – ja go męczyłam chyba z 15 żeby był miękki)
2. rodzynki zalewamy wrzątkiem w jakiejś misce lub talerzyku żeby zmiękły
3. kurczaka kroimy w kostki, wrzucamy na patelnię i smażymy, doprawiamy
4. bierzemy dużą michę i wrzucamy do niej odcedzoną fasolkę, kukurydzę i rodzynki
5. kroimy w kostkę ananasa, papryki i cebulę i dodajemy do miski
6. odsączamy makaron, studzimy go oraz kurczaka i dodajemy do miski
7. dodajemy majonez, przyprawy, wszystko mieszamy i jemy :)

fot. czupak